Next
Czkawka szukał smoka przez około 2 godziny. Nie które korytarze były bardzo wąskie, a nie które szerokie, jedne zaniedbane i ciemne, a drugie jasne i dość czyste. Jedno przejście miało wiele rozwidleń. Nagle doszło do niego dość ciche echo ryku smoka.
Gdzie on może być, przecież nie zapadł się pod ziemię... - powiedział wchodząc bezmyślnie do dość małego "labiryntu". Po chwili rozmyślań nad tym gdzie mógłby byś smok, skapnął się, że się zgubił gdyż walnął głową w ścinę.
A to co!? aa ściana - powiedział z śmiechem - ehh... pięknie.. nie ma to jak się zgubić w "labiryncie".
Nagle znowu usłyszał ryk smoka ale tym razem bliżej siebie. Od razu kiedy usłyszał ryk, zaczął biec w nijaką stronę. Omijał wszystkie ściany, nawet nie natrafił na ślepy zaułek.
Po chwili biegu miał dwie drogi do wyboru. Iść w prawo albo w lewo.
I gdzie iść? Jak źle pójdę to smoka na pewno nie znajdę. - pomyślał.
I w tym momencie smok przebiegł po lewej stronie labiryntu.
Tu jesteś! - powiedział szybko biec w stronę smoka. Jednak nocna furia wiadomo była szybsza niż Czkawka, ale on nie nie zamierzał się poddać. Biegnąc za smokiem, skręcał, a to w prawo, a to w lewo, a to biegł na wprost.. aż w końcu stracił furię z pola widzenia, ale nadal biegł, ale zamiast skręcić w prawo pobiegł prosto, potem skręcił w prawo i wpadł na ścianę, uderzając najbardziej głową.
ssss... - powiedział zsuwając się po ścianie.. - o jesteś... Nocna furio.. Jak tam... dasz mi się w końcu złapać....
Ona jednak zamiast uciekać podeszłą do Czkawki łasząc się do niego.
Oooo... dobra n-ocna f-uria.... - powiedział kładąc jej na na głowie ręce - nareszcie cię złapa....
Jednak nie skończył zdania, gdyż w tym momencie zemdlał.
Wiem wiem. BARDZO krótki next. Miał być dłuższy ale niestety... nauka wzywa. Przepraszam, następny będzie około czwartku, tym razem dłuższy, gdyż w czwartek mam wolne :) Mam nadzieję, że się spodoba :) -WidocznaPL
Olać naukę, ja chcę dłuższe rozdziały! XD Nie no dobra, ucz się :D
OdpowiedzUsuńWeny :*
Haha 😂 Będą xd
OdpowiedzUsuń