Next
Kiedy oboje wyszli z jaskini, Czkawka zaprowadził Szczerbatka do swojego "domu", aby zrobić plany ogona. Kiedy już doszli Czkawka najpierw pokazał smokowi co i gdzie się znajduje, a potem zabrał się za plany. Najpierw pobrał miarę ogona Szczerba.
To tu... a po tam... a to będzie tutaj... tamto tutaj... - mówił rysując na kartce szkic - iiii..... skończone! Mamy zarys twojego nowego ogona! Nie będziesz mógł co prawda sam latać, ale z moją pomocą tak.
Może nie będzie tak samo jak przy normalnym ogonie, ale zawsze coś! - Powiedział ucieszony.
Smok również się ucieszył
Teraz musimy się wybrać do kuźni, aby zacząć wykonywać ogon. - Powiedział.
Szli do kuźni około 5 minut. Może znali się dopiero z 3 godziny to już się polubili. Czkawka teraz już bardziej ufał Szczerbatkowi, a on jemu.
Kiedy doszli do kuźni, Czkawka najpierw jeszcze raz przypatrzył się zarysowi ogona, a potem zaczął wykonywać jakieś druty.
Wrauu? (Co miało znaczyć co robisz) - Powiedział Szczerbatek.
Teraz robię podstawę pod ogon. Przecież musi się na czymś trzymać - mówił - ale tak łatwo to nie będzie. Trzeba będzie poszukać jakiś materiał, który wytrzyma natężenie tlenu, i będzie zdatny do rozciągania... ookej! Jako tako podstawa zrobiona. Teraz tylko poszukać tego materiału na ogon...
Idziesz ze mną? - Powiedział Czkawka.
Smok nic nie powiedział tylko poszedł za Czkawką.
Nauka.. nauka.. nauka... MASAKRA! Trochę smuci mnie to, że jest bardzo mała aktywność na blogu :/ Około tydzień temu aktywność była o wiele, wiele większa :/ Mam nadzieję, że się spodoba. Pozdrawiam :) -WidocznaPL
Super
OdpowiedzUsuńDziękuję :D Staram się jak mogę :)
OdpowiedzUsuń